Dotacja




Galeria zdjęć

zobacz zdjęcia

Odwiedziło Nas

gości: 1771440

Polecamy


SPONSORZY LKS SANOVIA LESKO    DOŁĄCZ DO GRONA SPONSORÓW>>>Zobacz więcej
Donatorzy:
              
 

WYSOKIE ZWYCIĘSTWO NA ZAKOŃCZENIE RUNDY Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
12.11.2012.
 Zwycięstwem 4-1 zakończył się wczorajszy mecz pomiędzy "Sanbudem" Długie, a leską "Sanovią". Bramki dla naszej drużyny strzelali: Sylwester Biesiada, Sebastian Franke (2) oraz Jacek Zięba. Relacja z meczu w rozwinięciu.
Fotorelacja >>>clik

 

 

 

W ostanim meczu rundy jesiennej drużyna "Sanovii" Lesko pewnie pokonała na wyjeździe "Sanbud" Długie. Wynik 4-1 w pełni odzwierciedla to, co działo się w niedzielne południe na stadionie w Długiem.

Mecz od początku prowadzony był pod dyktando gości, którzy w swoim stylu, krótkimi podaniami starali się przedrzeć pod pole karne rywala. Gospoadarze natomiast starali się rozmontować defensywę "Sanovii" długimi piłkami granymi za plecy obrońców przez pomocników swojej drużyny.

W pierwszej połowie zawodnicy "Sanovii" stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji i gdyby w tym dniu lepiej ustawili swoje celowniki, mecz mógłby być rozstrzygnięty już po pierwszych 45 minutach. W dogodnych sytuacjach pudłowali: Sebastian Franke, Sylwek Biesiada, czy Paweł Rajchel.

W dwudziestej minucie meczu padła pierwsza bramka dla przyjezdnych. Prostopadłą piłkę z środka pola zagrywał Jacek Zięba, a najskuteczniejszy zawodnik ligi - Sylwester Biesiada w tak dogodnych sytuacjach nie pudłuje.

Gospodarze odpowiedzieli dwoma groźnymi strzałami na bramkę Grzegorza Szybowskiego, które na całe szczęście mijały światło bramki.

Po przerwie znowu pierwsi do głosu doszli zawodnicy leskiego zespołu. Tym razem w sytuacji "oko w oko" z bramkarzem znalazł się Sebastian Franke i strzałem z prawej nogi w długi róg nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.

Kilka minut później niezadowoleni z obrotu spraw gospodarze zdobywają bramkę kontaktową. Po rzucie rożnym najwyżej do głowy wyskoczył jeden z pomocników i precyzyjnym strzałem w "okienko" pokonał Grzegorza Szybowskiego.

Na odpowiedź "Sanovii" nie trzeba było zbyt wiele czekać. Faulowany przed polem karnym był wprowadzony po przerwie Rafał Czenczek, do piłki podszedł Jacek Zięba i strzałem nad murem nie dał szans na skuteczną interwencję bramkarzowi "Sanbudu".

Gospodarze po tej bramce wyraźnie spuścili z tonu i w swoich poczynaniach ograniczali się jedynie do kontrataków, z których niewiele wynikało. Natomiast zawodnicy "Sanovii" dążyli do strzelenia kolejnych bramek. Z wielu dogodnych sytuacji wykorzystali zaledwie jedną, a pewnym egzekturorem okazał się tego dnia Sebastian Franke, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem zdobył swoją drugą bramkę.

 

SANOVIA LESKO: 
1. Grzegorz Szybowski - 11. Łukasz Podsobiński, 17. Robert Gembuś (80'  19. Piotr Rajchel), 3. Dariusz Ochmański  , 9. Tomasz Dąbrowiecki - 8. Jakub Gembuś  (53'  14. Rafał Czenczek  ), 7. Jacek Zięba  , 10. Maciej Gembuś, 13. Paweł Rajchel (70'  16. Gracjan Krynicki) - 18. Sylwester Biesiada  , 20. Sebastian Franke   (78'  4. Sebastian Górski)

 

Najnowsze zdjęcia w galerii

 LKS SANOVIA LESKO 1-4 KS KORONA TUCHLA

Zobacz zdjęcia


Miedzynarodowy Turniej w Szachach Aktywnych w Ustrzykach Dolnych


Zobacz zdjęcia
 
I Otwarty Turniej Szachowy o Puchar Dyrektora MCK oraz LO w Boguchwale

Zobacz zdjęcia